« Powrót do listy artykułów
Miasteczka spokojnego rytmu, (styczeń 2010)

Suwalszczyzna jest krainą nadal nieodkrytą, nieco na uboczu, z małymi miasteczkami, dość uboga, nie ma więc siły przebić się do czołówki. A jednak warto się tam wybrać, dotknąć jeszcze nieskażonej przyrody, uciec od tłumu. Największym skarbem tego regionu są właśnie czyste lasy, jeziora i „święty spokój”. Warto także odwiedzić kilka miejscowości, pod żadnym względem nie są „naj”, ale mają niepowtarzalny klimat.


        

Suwałki, niegdyś miasto wojewódzkie, dziś powiatowe. Liczy około 70 tysięcy mieszkańców. Obecnie widać liczne inwestycje prowadzone na jego terenie. Miasto położone jest nad rzeką Czarna Hańcza. W śródmieściu można przespacerować się deptakiem przy ulicy Chłodnej, na którym zlokalizowane są punkty gastronomiczne i sklepy. Drugi deptak to Pasaż Grande-Synthe. Ponadto warto wejść do konkatedry św. Aleksandra znajdującej się w centrum miasta. Budowa sakralna, dzięki swoim rozmiarom i ładnemu wyglądowi, z pewnością zasługuje na uwagę. Suwałki posiadają niesamowite połączenie współczesnych blokowisk z zabytkowymi drewnianymi domami z przełomu XIX i XX wieku w stylu małomiasteczkowym. Szczególnie warto przejść się ulicą Kamedulską i Gałaja (niedaleko ulicy Chłodnej), przy których znajduje się charakterystyczna drewniana zabudowa nadająca niepowtarzalny klimat miastu. Stare chatki, typowe dla wiejskiej zabudowy w centrum miasta to naprawdę rzadkość robiąca spore wrażenie. Oczywiście nie oznacza to, że spodoba się to każdemu turyście, gdyż to połączenie drewnianych chat (niektórych odnowionych, lecz wielu przypadkach w opłakanym stanie), domków-klocków z lat siedemdziesiątych i bloków, powoduje ogólne wrażenie chaosu i efektu pracy szalonego planisty.

        


Augustów ma niewiele ponad 30 tysięcy mieszkańców. Jest to wyjątkowo urokliwe i zadbane miasto, dodatkowymi zaletami są otaczająca je puszcza i liczne jeziorka usytuowane wokół. Sprawia wrażenie nowoczesnego i większego niż jest w rzeczywistości, władze i mieszkańcy stawiają na turystykę i jest to dość widoczne. Aby zdobyć plany miasta i rozlokowanie punktów godnych uwagi, należy wstąpić do dobrze zaopatrzonej informacji turystycznej, która znajduje się w centrum miasta na rynku Zygmunta Augusta (większość planów i informatorów do uzyskania za darmo). Augustów jest znanym uzdrowiskiem klimatycznym. Najważniejszym zabytkiem jest Kanał Augustowski, natomiast najstarszym budynkiem kamienica zwana „Starym Peweksem” usytuowana przy rynku. Warto również wejść do ładnej Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nowo wybudowane nabrzeże rzeki Netta stanowi dobre miejsce do spacerów, a plaża z pomostami nad jeziorem Necko może być doskonałym miejscem na wypoczynek (dla tych, którzy nie lubią tłumów, pozostają miesiące poza sezonem letnim). Atrakcyjne usytuowanie Augustowa sprawia, że jest miastem szczególnie rozwiniętym pod względem rekreacji. Miasto posiada gęstą sieć szlaków pieszych, rowerowych i konnych. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą skorzystać z wielu innych form rekreacji. Spływy kajakowe, żeglarstwo, wioślarstwo, narciarstwo wodne to tylko niektóre z wielu możliwości, jakie oferuje Augustów.

       

Studzieniczna z Sanktuarium Maryjnym, znajduje się około 10 kilometrów od Augustowa. Drewniany Kościół z połowy XIX w., obok dzwonnica, dalej droga krzyżowa zbudowana z prostych, drewnianych krzyży, z których część usytuowana jest na tle jeziora. To wszystko daje oryginalny widok i niesamowitą atmosferę do modlitwy oraz zwiedzania. Cisza w zestawieniu z pięknem otaczającej przyrody to „balsam dla duszy”. W głębi, na sztucznie usypanej grobli wzdłuż drogi krzyżowej, mieści się główne sanktuarium- kapliczka Najświętszej Marii Panny mieszcząca obraz Matki Boskiej Studzieniczańskiej. Obok, pod daszkiem, znajduje się studzienka z cudowną wodą. Nad brzegiem jeziora, na pamiątkę wizyty Jana Pawła II w czerwcu 1999 roku, stoi Jego pomnik z dość smutnym podpisem: „Byłem tu wiele razy, ale jako Papież po raz pierwszy i chyba ostatni”.

                   


Sejny to malutkie, ale zadbane miasteczko położone nad Marychą (lewym dopływem Czarnej Hańczy). Miejscowość tą trzeba koniecznie odwiedzić. Wystarczającym powodem jest usytuowany tam zespół podominikański w skład którego wchodzą: Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i część poklasztorna. Bazylika zachwyca swoim pięknem i bogactwem. Z pewnością to jedno z najpiękniejszych wnętrz kościoła na całej Suwalszczyźnie. Większość ołtarzy i malowideł wykonana jest w stylu barokowym. Wewnątrz Bazyliki znajduje się drewniana, gotycka figura szafkowa Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XV wieku - miejsce kultu religijnego, słynące z wielu cudów i łask. W nawie głównej kościoła znajdują się organy neobarokowe, na których odbywają się koncerty Międzynarodowego Festiwalu Organowego Młodych Juniores Priores Organorium Seinensis. Część poklasztorna jest w trakcie renowacji i wymaga jeszcze wielu nakładów finansowych. Obecnie w klasztorze mieści się muzeum i można tam zobaczyć pamiątki z minionych epok. Niestety zbiory nie są zbyt bogate i prezentowane trochę na zasadzie „szwarc mydło i powidło”. W jednej salce malarstwo, w drugiej galeria zdjęć, w trzeciej stare narzędzia gospodarcze i rolnicze i tak dalej... ale wstęp do muzeum nie jest kosztowny i warto je zwiedzić. To urozmaicenie ma jedną zaletę, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

                                       

Gołdap - małe miasteczko na granicy pojezierza mazurskiego i suwalskiego, obszar historycznie zwany Litwą Mniejszą. Ukształtowanie terenu zdecydowanie pofałdowane, miasto leży nad jeziorem Gołdapskim. Na obrzeżach miejscowości znajduje się „Góra Gołdapska”, zwana też „Piękną Górą”, a także Górą Zamkową i jak na warunki Mazur stanowi jedną z nielicznych „górskich” atrakcji tych terenów. Mierzy 272 m n. p. m. i można z niej podziwiać panoramę miasteczka i okolicy. Na górze znajduje się wyciąg narciarski, a w zasadzie kilka wyciągów krzesełkowych i orczykowych, które od 2008 roku zmieniły właściciela. Nowy zarządca zainwestował spore środki w modernizację i o ile wieści się rozejdą, jest duża szansa na to, że Gołdap stanie się stolicą narciarstwa Suwalszczyzny. Trochę dalej znajduje się druga, nieco wyższa „Tatarska Góra” (308 m n. p. m.) z której także roztaczają się piękne panoramy. Jednym z nielicznych zabytków miasta jest Wieża Ciśnień, odrestaurowana przez prywatnego inwestora i oddana do zwiedzania w lipcu 2009r. Ma wysokość 46,5 m. Wokół kopuły i wyżej – wokół latarni zbudowane zostały dwa tarasy widokowe, z których można podziwiać panoramę miasta i okolicy. Wejście na samą górę niektórych może przyprawić o zawroty głowy, zwłaszcza tych, którzy mają lęk wysokości. Najwyższa platforma widokowa jest sprytnie zaprojektowana. Ażurowe schodki i szklane wypełnienie balustrad powodują wrażenie, że wisi się niemal w powietrzu. Pomimo tego, że konstrukcja jest wytrzymała i z pewnością nie zawali się pod naszym ciężarem, zmysły mówią nam coś zupełnie innego. Dość często można zobaczyć na schodach osobę, która patrząc pod nogi i widząc parkujące na dole samochody ma nietęgą minę. Wnętrze wieży jest wyjątkowo eleganckie. Nowy właściciel nie żałował środków na dobre materiały wykończeniowe i wystrój wnętrza. W środku dla spragnionych i łasych na słodkości znajduje się niewielka, przytulna kawiarenka, natomiast na parterze mieści się sklepik z pamiątkami. Warto wspomnieć, że wejście na górę nie musi wiązać się z wchodzeniem po schodach, gdyż w wieży funkcjonuje nowoczesna winda, co jest niewątpliwym ukłonem dla osób niepełnosprawnych i w podeszłym wieku (także dla leni ). Zabytkowa Wieża Ciśnień w Gołdapi jest warta odwiedzenia nie tylko wtedy, kiedy odwiedzamy to miasto, warto się do niej wybrać specjalnie, będąc w okolicy.

 

Zaprint - Wszelkie prawa zastrzeżone, © 2008 Created by WebArtis