« Powrót do listy artykułów
Rozbój w krainie OZZ, (styczeń 2010)

Twórca musi kupić kiełbasę. Jeśli to jego zawód, to powinien mieć, obok satysfakcji, środki na godne życie. Zarabiane pieniądze powinny być współmierne do talentu, wysiłku i w naszych czasach przede wszystkim popularności. Nikt nie neguje faktu, że piractwo jest złem, które odbiera im owoce często całych lat pracy.  Lecz obok piractwa, jednocześnie występuje inne zjawisko - „rozbój w biały dzień”, czyli nieograniczona pazerność wszelkich organizacji powstałych w celu dbania o dobro twórców, wykonawców i producentów. Opłaty są na bezczelnie wysokim poziomie, lecz mamy wolny rynek, więc najprościej można uciąć dyskusję jednym zdaniem: jeśli Państwa firmy nie stać na zapłacenie za użytkowanie muzyki, lub uważacie, że opłaty są zbyt wysokie, można z muzyki zrezygnować. Oczywiście, w dyskotekach, klubach nocnych, na dancingach czy koncertach, muzyka jest niezbędna i pierwszoplanowa - tu właściciele i organizatorzy są zdani na łaskę organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Wiedząc o tym, zarządcy prawami autorskimi stosują jeszcze wyższe stawki, niż w miejscach, gdzie muzyka jest elementem dodatkowym, ale nie niezbędnym. Oto lista organizacji, które dbają o dobro artystów, twórców i producentów:

ZAiKS - Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych

SAWP - Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych

STOART - Związek Artystów Wykonawców

ZPAV - Związek Producentów Audio Video

Według Polskiego prawa, wymienione organizacje, mają prawo „dbać o dobro” artystów nawet tych, którzy tego nie chcą. Dochodzi to paradoksów, w których niezależny twórca, przekazuje swoje dzieło do sieci internet z licencją do bezpłatnego wykorzystywania, jednak organizacje zbiorowego zarządzania zmuszają użytkowników do płacenia tantiem z tego tytułu. Artysta o tym nie wie (np. gitarzysta z kraju Zulu-Gula) i nie zgłasza się po odbiór swoich „niechcianych” pieniędzy, więc po 5 latach, środki takie, jako tzw. „puste tantiemy”, w uproszczeniu, stają się własnością wyżej wymienionych organizacji. Jest to więc łakomy kąsek. Na szczęście świadomość użytkowników rośnie i coraz mniej ludzi daje się nabierać na zastraszanie sądami i prokuraturą. To, co powinno być z założenia za darmo, jest nim coraz częściej, choć nadal kontrolerzy na samym dole piramidy wyzysku, sprawiają wrażenie, że o licencjach „Creative Commons” nie słyszeli, lub, co jeszcze gorsze, dokładnie znają prawo, ale z premedytacją wprowadzają w błąd zainteresowane osoby.

Przeprowadziliśmy kalkulację, aby przekonać się ile kosztuje w Polsce (miesięcznie !) komercyjne odtwarzanie muzyki (nie wliczając cen zakupu płyt audio, które także nie są tanie):

Przykład 1.
Mały hotel (bez kategorii, ilość miejsc 30, ilość pokoi 10)

ZAIKS
41,-
STOART
80,-
SAWP
26,-
SPAV
100,-
RAZEM
247,-

Przykład 2.
Średni hotel (usytuowany w znanej miejscowości turystycznej, ilość miejsc noclegowych 100, hotel kat.*****, ilość pokoi - 35)

ZAIKS
181,-
STOART
312,-
SAWP
52,-
SPAV
200,-
RAZEM
745,-

Przykład 3.
Mała restauracja ( miejscowość poniżej 10 tysięcy mieszkańców, lokal bez określonej kategorii, ilość miejsc 10, powierzchnia lokalu 60m2)

ZAIKS
75,-
STOART
80,-
SAWP
52,-
SPAV
125,-
RAZEM
332,-

Przykład 4.
Średnia restauracja ( Usytuowana w Warszawie, ilość miejsc 30, powierzchnia lokalu 150m2)

ZAIKS
123,-
STOART
160,-
SAWP
114,-
SPAV
220,-
RAZEM
617,-


Działanie zgodne z prawem jest w tym wypadku bardzo kosztowne. Czy istnieje alternatywa? Na szczęście tak. Mamy kilka możliwości do wyboru. Możemy kupować płyty audio od specjalistycznych firm, które udzielają nam stałej licencji na komercyjne odtwarzanie muzyki. Jest to jednak rozwiązanie połowiczne. Po pierwsze, wartość artystyczna jest różna w różnych firmach, a ceny zwykle dość wysokie. Na jednej płycie się nie skończy, słuchanie bez przerwy godzinnego materiału, po krótkim czasie będzie torturą.  Ciekawym rozwiązaniem natomiast wydaje się portal „Jamendo”. Na Portalu można znaleźć ponad 30 tysięcy albumów z bardzo różnorodną muzyką. Od relaksujących chilioutowych brzmień, spokojnego akustycznego pop-u, poprzez muzykę elektroniczną, aż po techno i ostrego rocka. Wszystkie albumy posiadają pewne prawa zastrzeżone, niektórych nie wolno modyfikować, innych odtwarzać w celach komercyjnych, czasem są to inne zastrzeżenia i ograniczenia. Jednak dzięki dobrze funkcjonującej wyszukiwarce, można przefiltrować zasoby serwera i w łatwy sposób dotrzeć do takiego stylu muzyki i rodzaju licencji, jaki nam odpowiada. Wybór jest naprawdę ogromny. To prawda, że muzyka tam umieszczana jest bardzo zróżnicowana pod względem walorów artystycznych, ale z pewnością odnajdziemy tam istne perełki i dużo muzyki na solidnym poziomie. Wszystkie utwory są do ściągnięcia w formie plików mp3, jakość jest niezła i wystarczająca, aby w naszych lokalach i firmach, w tle słychać było dobrą i darmową muzykę.


Tabele opłat organizacji zbiorowego zarządzania licencjami:

ZAIKS                  STOART            SAWP            SPAV

 

Zaprint - Wszelkie prawa zastrzeżone, © 2008 Created by WebArtis